Moda na alladynki lub kto woli pumpy trwa w najlepsze. Zaczęło się w Polsce od sezonu letniego, ale polskie celebrytki coraz częściej pokazują się w bardzo luźnych ubraniach. Złośliwi mówią na nie ,,worki” i jest w tym coś, bo żeby spodnie alladynki nie wyglądały jak klasyczny worek, trzeba umiejętnie dobierać do nich dodatki i górę. Jak to zrobić?

W alladynkach pokazała się ostatnio Kasia Skrzynecka na pokazie kolekcji jesiennej Gerry Weber, czym wzbudziła spore zainteresowanie mediów. Dlaczego? Bo takie spodnie i inne podobne, luźne kroje nie pasują wszystkim i zawsze. Pamiętajmy, że faktycznie można nosić je i na co dzień i od święta.

alladynki dla kogo?

1. DŁUGIE NOGI – Kobitki o dłuższych nogach mogą z powodzeniem zakładać tego typu rzeczy. Dlaczego tak jest? Cechą charakterystyczną tych spodni jest duży krok, który automatycznie skraca sylwetkę (a przede wszystkim nogi właśnie), a więc jeśli masz krótsze nogi alladynki mogą wyglądać na Tobie śmiesznie.

2. KOLOR i FIGURA – moda dobrze wie, że Panie o pulchniejszych kształtach nie powinny przesadzać z kolorowymi ubraniami, lepiej założyć jednolite pumpki i wyglądać dobrze niż kombinować z łączeniem kolorów. Szczuplejsze Kobitki mogą pozwolić sobie na szaleństwo kolorów. Modne kolory tego sezonu to łączenia typu: turkus i kanarkowy!

3. BUTY – do Twoim pumpów najlepiej pasować będą koturny i szpilki, im wyższy but tym bardziej wydłuży skróconą przez spodnie sylwetkę. Uważaj na baletki, bo faktycznie można je zadkładać do tego typu garderoby, ale bardzo rozważnie np. wybierać baletki w kolorze beżu, czy nude, żeby tworzyły spójną całość z nogą i nie eksponowały samych siebie zbyt mocno przy ,,bogatych” przecież spodniach!

Jak wypadły celebrytki?

k1

Katarzyna Skrzynecka/KAPiF

k2

Aneta Teodorczuk-Perchuć/KAPiF

Luźne, sportowe rzeczy mieszane z eleganckimi to styl Kasi Skrzyneckiej. Na pokazie Garry Weber aktorka zdecydowała się na bardzo luźne pumki w kolorze stalowym. Ale nie tylko Skrzynecka lubi luz, na imprezie Hotel Przyjazny Rodzinie swoją stylizacją zaskoczyła Aneta Teodorczuk-Perchuć, która zdecydowała się na tzw. ,,baggy dress”, czyli bardzo luźną, beżową sukienkę! Jak wyszło?