Co to jest baskinka? Z czym to nosić? Czy można zrobić to samemu? Jak daleko sięga historia tego modnego dodatku? Baskinka to rodzaj falującego materiału doszytego najczęściej w talii. Taką połać materiału można w sumie doszyć wszędzie, nam najbardziej podobają się baskinki doszywane do talii spódnic lub sukieneczek, podkreślają i zarazem wyszczuplają talię, powodują, że kobieta wygląda seksownie i elegancko…
Nie znaczy to jednak, że baskinki mogą nosić tylko kobiety starsze, dziewczyny jak najbardziej w odpowiednich zestawach modowych baskinki nosić mogą, a nawet powinny. Na baskinkę w tym sezonie decyduje się Doda, Kasia Zielińska, czy Małgorzata Socha – a to dobrze wróży powodzeniu tego materiału, bo te trzy Pani znane są z dobrego i wysmakowanego gustu modowego.

Historia baskinki

…czyli zacznijmy od początku. Zawsze wydawało nam się, że baskinka to wytwór kreatorów lat 50tych i 60ytych, szczególnie tych zza wielkiego oceanu, gdzie Panie w wielkich kapeluszach spacerują z mężem pod rękę prezentując swoje muślinowe baskinki. No i tutaj  rozczarowanie, baskinki bowiem noszono już 400 lat temu!Pojawiają się wtedy caraco, czyli haftowane staniki zakończone właśnie baskinką, które rozszerzały się niejako na marszczone, haftowane spódnice z dość dużymi chińskimi wzorami. Później baskinka zasypia, aby obudzić się znowu ok. XIX wieku jako część wierzchnia zakrywająca stalowe gorsety lub jako kurteczka urozmaicona falbanami. W czasach wojennych (I, II Wojna Światowa) baskinka pojawia się w gazetach modowych, jednakże z braku możliwości produkcyjnych niestety będzie podziwiana tylko na papierze (szczególnie w Polsce).

Baskinka rodzi się na nowo dzięki Christianowi Diorowi i jego słynnej kolekcji z 1947 roku, modelki prezentowały wtedy waniliowe baskinki jako dodatek do spódnic o ołówkowych kształtach. Dzięki temu pokazowi lata 50 i 60te oszalały i kobiety na obu kontynentach (USA i Europa) nosiły baskinki. Polki też nosiły baskinki w tym czasie, pewnie dzięki Alexis z Dynastii, jednakże falbanki nie były dość mocno widoczne, gdyż ‚power shoulders’, czyli wielkie, bufiaste rękawy, które przyszły do nas również zza oceanu praktycznie ‚pochłonęły’ subtelne i bardzo eleganckie baskinki. Moda zatoczyła niejako krąg, gdyż to właśnie Galiano wrócił w latach 90-tych do baskinek (z domu mody Diora) i tak niejako moda na tę piękną falbankę odżywa na nowo.

Baskinka dziś

Dziś baskinka nie jest tylko materiałem przypiętym do ubrania, jest niejako częścią produkowanego ubrania. Co ciekawe, baskinki królują jako dopełnienie nie tylko do spódnic, czy sukieneczek, ale również można spotkać je jako wykończenie bluzek. W takich sklepach jak Zara, Mohito, New Look można je spotkać na różnych towarach. Nam szczególnie podoba się propozycja sklepu Pretty Girl co do baskinek – jest tam piękna, czarna spódniczka za ok. 99zł (występuje też w kolorze czerwonym), oraz niebieska sukieneczka z czarną baskinką w talii (wydatek rzędu 149,99) oraz czarna spódniczka ze skóry razem z baskinką (ok.99zł).

Podsumowując, Baskinko! Mamy nadzieję, że Polki przekonają się do Ciebie i będą Cię często i przy każdej okazji nosić, jesteś seksowna, elegancka i  jak na swój sowity już wiek (400 lat) nie widać po tobie żadnej zmarszczki 🙂 (o ile nie jesteś ze skóry:)