Magda Gessler zabrała głos w sprawie kontrowersji na temat wieku Perfekcyjnej Pani Domu. Czy kobietę faktycznie nie powinno się pytać o to ile ma lat? Dlaczego tak łatwo przychodzi to facetem, a Nam Kobietom z wiekiem coraz trudniej przyznać się do niego samego? Ile lat ma w takim razie Magda Gessler? I czy kobiety się o wiek nie pyta?

Zacznijmy od tego, że pytanie o kobiecy wiek, nie powinno budzić tyle niesmaku, czy niezrozumienia. Przecież to, że się starzejemy jest chyba normalną, naturalną koleją rzeczy i dotyczy każdego, nie ma zatem powodu do wstydu, żeby mówić o tym ile ma się lat. Oczywiście, można zapytać ile ktoś by nam dał, z czystej, babskiej ciekawości, ale to, że mamy coraz więcej tych lat NIE jest powodem do zmartwień, czy tym bardziej wstydu. Uważamy, kobiety starsze za równie piękne jak i te młodsze, dodatkowym ich atutem jest doświadczenie i fajne spojrzenie na świat. To młode dziewczyny powinny zazdrościć starszym kobietom, a nie odwrotnie:)

Jednakże, w dobie, gdzie media promują wizerunek idealnej kobiety jako młodziutkiej, szczupłej dziewczyny, ubranej w najmodniejsze ciuchy w rozmiarze 34, max. 36, z perfekcyjnie dopracowanym makijażem i fryzurą, to kobiety starsze zaczynają mieć kompleksy, bo z każdej strony są atakowane przez taki wizerunek idealny.

Wracając do Gessler, ta stwierdziła, że kobiety się o wiek nie pyta i dobrze, że Małgorzata Rozenek odmładza się przynajmniej o kilkalat. Sama Gessler jest przed swoimi 60. rodzinami (ma 59 lat) i wygląda na to, że chyba ciężko jej się do tego przyznać – a zupełnie niepotrzebnie, bo przecież wygląda bardzo atrakcyjnie i właśnie jeśli powiedziałaby oficjalnie ile ma lat to może byłaby to motywacja i bodziec dla tych babeczek, które wstydzą się swojego wieku!

Ciekawe jakie ty masz zdanie, czy uważasz, że faktycznie kobiety się o wiek nie pyta? Z takim stwierdzeniem rzadko spotykają się np. Amerykanki, czy Brytyjki. Może to typowo wschodnie przysłowie?