Co ON w sobie miał, że rozpalił serca tysięcy Kobiet i to nie tylko nastolatek? Czy Robert Pattinson stanął na wysokości zadania i wykreował dobrze postać seksownego, ale zamkniętego w sobie wampira, który zakochuje się w śmiertelniczce? Oto Edward Cullenfikcyjny kochanek, za którym oszalał świat Kobiet

Gdy zamykamy oczy widzimy Pattinsona, ale czy opis Edwarda Cullena przypominał ten jaki wykreował Robert zyskując przy okazji sławę i wielkie pieniądze? Czy Robert Pattinson został od razu wybrany na seksownego wampira? I kto miał zagrać Edwarda Cullena?

Henry Cavill miał zagrać Edwarda Cullena

O rolę wampira biło się wielu kandydatów, bo książka ZMIERZCH była już przed kręceniem filmu bestsellerem, więc stawka była wysoka. Sama autorka książki i reżyser do roli Edwarda zaprosili Henriego Cavilla, ale ten odmówił, bo grał wtedy w innym filmie! Ostatecznie Pattinsona wyłonił ostatni casting w USA!

Jaki był ten książkowy Edward?

Nieziemsko przystojny! Miał ciemno kasztanowe dłuższe włosy w klasycznym nieładzie , jasną skórę, która w słońcu błyszczała milionami diamentów, jasnozłote oczy, które stawały się brunatne, gdy był spragniony. Miał piękne ciało, umięśnione i wysportowane niczym posąg greckiego boga Adonisa. Miał nadludzkie zdolności: siłę i szybkość. Bez problemu potrafił czytać w myślach śmiertelników, wampirów i nawet wilkołaków! Bella zafascynowała go właśnie dlatego, że nie potrafił odczytać jej myśli! Pattinson lekko odbiegał od tego wizerunku jako, że w tamtym czasie był dość szczupły i lekko przygarbiony. Ale przecież ciała nie da się idealnie odtworzyć, aktor ma wejść w postać i pokazać jego charakter, jaki więc był Edward Cullen z charakteru?

Gentleman z zasadami…

Taki facet zakręciłby niejedną Kobietą XXIw.,dlaczego? Bo lubimy takich facetów jak on, z zasadami, gentlemanów, małomównych, ale z wyrafinowanym poczuciem humoru, bardzo stanowczych i momentami cynicznych w stosunku do ludzi, ale nigdy do nas. Edward Cullen wychowywał się w pierwszej dekadzie XX. w, gdzie Europę zaatakowała grypa hiszpanka, umierającego odratował Carlisl Cullen zamieniając go w wampira i mianując przybranym synem, stąd u Edwarda staroświecki język i styl bycia. Ukochaną traktuje z szacunkiem, troskliwością, a nawet nutką zaborczości, jest zazdrosny o konkurenta i walczy do końca o Kobietę. A do tego wszystkiego dorzucamy pełne konto bankowe, dobrą rodzinę i ciekawy gust muzyczny – ten seksowny wampir był ideałem!

Książkowy Edward Cullen wydawał się być bardziej pewny siebie i charakterny niż postać, którą wykreował Pattinson, ale o gustach się podobno nie dyskutuje, a Ty co sądzisz?