Cześć Kochane!

Dzień moich urodzin jest od zawsze wyczekiwany, mam w zwyczaju gromadzić sobie pieniążki, zbierać na konkretną paczkę i zamawiać większą porcję kosmetyków do użytku i testowania w ramach prowadzenia bloga. Wiecie, że nie sponsoruje mnie żadna firma i mam niezbyt dobre zdanie na temat tego rodzaju ,,zachwalania” produktów, dlatego wyzwaniem jest dla mnie zaopatrywanie się w kolejne kosmetyki, bo jakby na to nie patrzyć trochę to kosztuje. ALE…nadeszły moje urodziny i zamówienie na kilka perełek zostało zrealizowane! Jakie kosmetyki wybrałam?

Zapraszam na video relację z urodzinowego haulu

Paczka urodzinowych marzeń…

Do mojej kosmetyczki, która już ledwo zipie i nie chce słyszeć o kolejnych kosmetykach, które zasilą już i tak sfatygowane kieszonki dołączają kosmetyki, na które polowałam już od długiego czasu. Liczyłam pieniążki, kalkulowałam, czytałam fora, czy faktycznie warto je mieć i koniec końców zdecydowałam się na taki, a nie inny zakup. A więc jakie kosmetyki na urodziny przyszły do mnie kurierem? Oto one:[list_style_arrow]

  • Puder Kryolan Translucent Powder – długo wyczekiwany, ma bardzo dobre opinie na wizażu i chciałam go przetestować, bo Kryolan to profesjonalna marka makijażowa i liczę, że puder okaże się strzałem w 10!

puder kryolan

  • Paletka Sleek Vintage Romance – kolejna w mojej kolekcji paletka z brytyjskiej marki tak ukochanej przez blogerki. Liczę na nowe inspiracje w stylu lat 60.

cienie

  • Róże Sleek Blush by 3 – nad tym kosmetykiem zastanawiałam się najdłużej, bo kolory nie do końca do mnie przemawiały, faktycznie okazały się na żywo takie jak przypuszczałam, czyli bardzo jaskrawe, ale myślę, że umiejętnie nałożone będą prezentowały się zdrowo.

róż

  • Rozświetlacz Mary-Lou Manizer – tej pani chyba nie muszę nikomu przedstawiać, mimo, że mam jeszcze pół opakowania starego rozświetlacza, to wiem, że w okresie letnim będę używała go znacznie więcej.

manizer

  • Bronzer Honolulu – dołączył do zamówienia w ostatniej chwili, to a la podróbka bronzera Benefit i postanowiłam, że zamówię go tak po prostu do testowania.

honolulu

  • Połówki Ardell 318 – moje Panie oglądające na kanale yt namówiły mnie wreszcie i ja dołączę za niedługo do blogerek, które doklejają tzw. ardelki. Czy mi się spodoba? Nie jestem pewna, bo do sztucznych rzęs podchodziłam już wiele razy, niestety z mizernym rezultatem

ardell

  • Duo Klej – dodatek do rzęs, bardzo długo nad nim myślała, bo drogi i mały, ale postanowiłam, że mój problem ze sztucznymi rzęsami może leżeć właśnie w złym kleju – także, to typowa inwestycja!
  • Farbka Sleek Pout Paint 160 Pinkini i 161 Minx – lubię te farbki i mimo, że za każdym razem obiecuję sobie, że już ich nie kupię, bo są dość ciężkie w obsłudze, to gdy przychodzi do większego zamówienia Pout Paint znów lądują w moim koszyku marzeń!

farbki

  • Kamulfaż Catrice – kupiony za namową jednej takiej znanej blogerki makijażowej, która usilnie twierdzi, że i mój blog wreszcie zacznie mieć więcej Pań czytających:)[/list_style_arrow]

 I to wszystko, albo, aż wszystko. Urodziny ma się raz w roku, tak jak zamówienie tego typu! Ciekawa jestem jak Wam się podoba i jakie kosmetyki dodałybyście do mojego koszyczka marzeń…

all