Ponieważ do mody wracają lata 40ste w makijażu to musimy Wam tutaj wspomnieć o bardzo prostym tricku makijażu oka, który sprawi, że będziecie wyglądać jak piękna Brigitte Bardot, której wizytówką makijażową była właśnie gruba kreska na powiekach na powiekach. Jak zrobić kreskę w stylu lat 40tych?

Czego potrzebujesz, aby kreska na powiekach wyglądała dobrze?

– Czarnej kredki

-Eyelinera ( nasz ulubiony to ten w kałamarzu, ale każda kobitka ma swoje typy).

Oba te produkty możesz zakupić we wszystkich sklepach kosmetycznych, my polecamy firmę Inglot, bo jest tania i bardzo dobra. Przed kreską oko możecie pomalować bardzo naturalnym, lub lekko beżowym cieniem do powiek, generalnie możecie powiekę zostawić bez cieni (też ładnie wygląda), nie proponujemy koloru, bo to odciągnie uwagę od kreski.

1. Na początku naszkicuj kreskę czarną kredką, pamiętaj  że kreska ma być dużo grubsza niż normalnie. Aby kreska była grubsza i bardziej widoczna na wysokości ostatniej rzęsy unieś linię w kierunku skroni (możesz najpierw popróbować, nie bój się, unieś linię dość wysoko, jeśli wyjdzie nienaturalnie to możesz ją zawsze zmazać). Możesz to zrobić również na inny sposób: najpierw narysuj sobie kredką obrys górny linii kreski, a dopiero potem zacznij jej wypełnianie.

2. Pamiętaj, że malując kreskę musisz mieć bardzo opanowaną rękę, nie może Ci się trząść, bo kreska wyjdzie nierówno. Jeśli namalujesz już kształt i okazało się, że wyjechałaś trochę poza linie to skoryguj to wacikiem nasączonym płynem do demakijażu.

3. Kreskę popraw dobrze czarnym eyelinerem, to da mocniejszy efekt, bo eyelinery mają intensywniejszy kolor czerni. Do takiego makijażu oka bardzo pasuje czarna gruba opaska i lekko podtapirowane włosy do tyłu, będziecie wyglądały jak wyjęte z lat 40tych! Tylko pamiętajcie, żeby do tego nie zakładać kolczyków kół na uszy – bo odciągną uwagę od waszego oka:)

Taka kreska na powiekach będzie prezentowała się dobrze nie tylko na wielkie, wieczorne wyjścia, ale również na co dzień, nie bój się zaryzykować!