Długo tutaj nie zaglądałam…Szklany ekran, na którym mnie widzicie nie pokazuje wszystkiego, a przechodziłam ostatnio ciężki czas w życiu. Jeden muzyk śpiewał kiedyś, że każdy ma w życiu chwile, że się po ciuchu żegna i prosi Boga, żeby życia nie przegrał. Pewna sytuacja, z jaką musiałam się zmierzyć, dała mi do myślenia i uświadomiła, że muszę jeszcze bardziej doceniać każdy dzień, sekundy spędzone z bliskimi, wyciskać życie jak cytrynę i pomyśleć jak pomóc tym, którzy tego najbardziej potrzebują.

Jedną z najbliższych mi osób (tak, tak – uważam Ją za przyjaciółkę, uczłowieczam często) jest Rosia. To rudy kundelek adoptowany przez nas ze schroniska. Pomyślałam, że to dobry czas, aby wykorzystać kanał na YouTube do wyższych celów, stąd ta moja mała, kampania społeczna, która ma przekonać więcej ludzi do adopcji.

Wiecie co? Płakałam jak małe dziecko montując ten materiał, jest to dla mnie jeden z najbardziej osobistych i najważniejszych filmów na Nudziarze. Kiedyś jeden ksiądz (o którym wspominałam w materiale o Idealnym Facecie) powiedział mi, że nie mogę uratować świata, ale mogę sprawić, że dla kogoś będę całym światem…Te słowa siedziały gdzieś głęboko we mnie i zrozumiałam co znaczą w momencie, gdy spojrzałam w te smutne, pełne cierpienia, brązowe oczy.

Na koniec, żeby nie było za smutno – jestem dziś szczęśliwa. Tak po prostu.

K.