Przystojny, tajemniczy, wykształcony lekarzy, który okazuje się być dobrym wampirem o urzekającym spojrzeniu i charakterystycznej urodzie to Carlisle Cullen, a raczej Peter Facinelli. Amerykański aktor w którego żyłach płynie włoska krew, wychowany w Nowym Jorku przez lata czekał na rolę swojego życia…Jaki jest? Ile zarabia? Po 10 latach małżeństwa znów jest singlem!

Nie na pierwszy rzut oka wywnioskować można, że Peter jest Włochem. Jego blada stylizacja dr Cullena świetnie ukryła ciemniejszą karnację Petera! Peter jest wysokim i dość szczupłym mężczyzną, ma 1.83 m wzrostu, seksowne spojrzenie i piękne usta. W Zmierzchu Peter często ma czerwone oczy, w rzeczywistości natomiast to niebieskooki przystojniak i regularnych kształtach twarzy. Peter to bardzo atrakcyjny facet, widać, że dba o swoje ciało. Peter ma 39 lat i prezentuje się bardzo apetycznie. Oprócz ładnej buzi, Peter ma fajną, bardzo modną fryzurkę, jego kolor włosów to ciemny blond, nosi raczej krótkie włosy, często zaczesane do tyłu, ale wycięte, tak, bay imitowały małego irokeza.

Ten seksowny mężczyzna nie jest aktorem jednej roli. My znamy go przede wszystkim ze Zmierzu, ale Peter odtwarzał również role w takich filmach, czy serialach jak: Król Skorpion, Cena Miłości, czy Sześć Stóp Pod Ziemią, Układy. Regularnie pojawia się na planie serialu Siostra Jackie, gdzie również gra lekarza. Oczywiście rola doktora Cullena dała mu sławę i uwielbienia kobiet na całym świecie, z dnia na dzień stał się bożyszczem i widać, że dobrze mu z tym, bo Peter uwielbia blask fleszy i lubi być w centrum zainteresowania.

Peter był w związku z Jennie Garth, popularną w latach 90. aktorką odgrywającą postać Kelly w kultowym serialu Beverly Hills 90210. Niestety po 10 latach małżeństwo się rozpadło i Peter Facinelli deklaruje to oficjalnie, że jest singlem. W życiu prywatnym to człowiek bardzo uczciwy i niezwykle dobrze wychowany. Podobno po ojcu Włochu, odziedziczył gorący temperament, sam przyznaje, że ma tendencję do robienia bałaganu nie tylko w domu, ale też w swoim życiu! Dużo się uśmiecha i przyznaje, że czasem zagląda do internetu, żeby poczytać jak jest postrzegany przez swoje fanki!

Peter Facinelli chyba jeszcze nie raz nas zaskoczy!