Przyszedł wreszcie czas, żebym napisała Wam trochę więcej o moim regularnym podkładzie do makijażu Revlon Colorstay.

Podkład ma chyba tyle samo zwolenniczek co przeciwniczek. Na wizażu chodzą o nim legendy, a ja postaram się w dzisiejszym poście przybliżyć Wam konsystencję, wady i zalety tego podkładu.

 

Colorstay, czyli…

Kryjący, wyjątkowo trwały i beztłuszczowy. Podkład ma bardzo gęstą konsystencję i na rynku można go kupić już od kilku dobrych sezonów (z niewielką przerwą) za niecałe 30zł online i 69zł stacjonarnie – z częstymi promocjami od cen regularnych.

revlon

Colorstay ma obecnie nieco zmienioną formułę i końca nie widać, bo już wiosną firma znów zapowiedziała majstrowanie przy Colorstay. Czy aby na plus? Zobaczymy, moim nieprofesjonalnym okiem, formuła podkładu dziś podoba mi się mniej niż naście lat temu, choć i tak zawsze wracam po szklaną buteleczkę Colorstay

colorstay

Zalety:

  • Krycie – podobne do Estee Lauder Double Wear, z tym, że DW może ściągać twarz, podczas gdy przy Colorstay to raczej mało prawdopodobne. Krycie wiąże się również z tym, że fluid nie robi placków na twarzy
  • Konsystencja – kremowa, gęsta, dobrze sunie do twarzy. Nakładany Beauty Blenderem stapia się z buzią i nakładanie to duża przyjemność
  • Trwałość – utrzymuje się na twarzy cały dzień, zmatowiony pudrem transparentnym nie ściera się nawet z nosa
  • Nie robi smug na twarzy
  • Nie spływa
  • Nie ma efektu maski – jeśli dobrze dobrany kolor
  • Nie ciemnieje na twarzy
  • Szeroka gama kolorystyczna jak na firmę Revlon
  • Neutralnie pachnie
  • Cena – online kosztuje 29,99zł (bywa nawet taniej). W drogeriach stacjonarnych dużo drożej!

revlon3

Wady

Niestety z tym podkładem jest tak, że albo się go kocha, albo nienawidzi i na niektórych twarzach nie będzie zachowywał się tak dobrze jak u mnie (skóra mieszana, z tendencją do wysuszania na nosie, ale przetłuszczania na czole).

  • Może powodować trądzik/zapychać – podkład jest ciężki, gęsty i na niektórych buziach może wywołać nagłe powstanie tzw. kaszki, albo regularnego trądziku. Taka reakcja może nastąpić nawet na kilka miesięcy od używania Colorstay, więc jeśli nagle zaczniesz miewać problemy z cerą to warto odstawić Colorstay i zobaczyć co się stanie.
  • Wysusza – lekko, ale jednak, dlatego trzeba pamiętać o nawilżaniu buzi (szczególnie na noc) i myciu delikatnymi produktami (np. olejek pomarańczowy z Biochemii Urody)
  • Podkreśla suche skórki – szczególnie przy suchych twarzach
  • Brak pompki – to sprawia, że podkład jest mniej wydajny. Na wiosnę 2015 firam Revlon zapowiada nową buteleczkę z pompką!
  • Gęstnieje w opakowaniu
  • Nie ma koloru przejściowego między 150 Buff, a 180 Sand Beige

revlon1

Linie

Revlon wypuścił dwie linie Colorstay, które różnią się od siebie kolorystycznie (te same numerki) i ten do cer tłustych ma odrobinę lepsze krycie, ale jest bardziej zapychający (to moje osobiste odczucia).

  • Do cer suchych i normalnych
  • Do cer mieszanych i tłustych

revlon8

Jakiego numeru używam?

Wiosną i latem, gdy jestem opalona naturalnie (nie korzystam z solarium) używam numeru 180 Sand Beige do cer mieszanych i tłustych, natomiast jesienią i zimą używam tej samej linii, ale w odcieniu 150 Buff. Czasem mieszam te dwa odcienie 1:1