W ostatnim tygodniu cała Polska, a szczególnie środowisko warszawskich celebrytów żyje plotką, że dziecko aktora Piotra Zelta okazało się nie być jego, a z matką dziecka – Moniką Ordowską (byłą miss Warszawy) Piotr Zelt nie chce mieć nic wspólnego!

Media, aż huczą od domniemywań kto w takim razie może być ojcem córki Ordowskiej, a sam Zelt chyba płonie ze wstydu, bo nie pokazywał się od czasu ujawnienia skandalu publicznie…

Testy na ojcostwo: co i jak?

Czasy w których testy DNA na ojcostwo wykonywało się tylko na wniosek sądu odchodzą w niepamięć, dzisiaj taki test można wykonać w domu, wystarczy internet i od 900zł-1500zł (mitem jest, że badanie kosztuje aż 3000zł). Taki test zamawia się przez internet, na przesyłkę z narzędziami do pobrania materiału genetycznego czeka się ok. tygodnia. W zestawie zainteresowany dostaje szpatułki. Wystarczy kilka machnięć w zagłębieniu swojego policzka i policzka dziecka i gotowe! W poborze nie musi uczestniczyć nawet matka dziecka, ale wskazane jest, że aby wynik był dokładniejszy trzecią szpatułkę powinna dostać właśnie matka. Wtedy szpatułki odsyła się do laboratorium i znów czeka od tygodnia do trzech. Wyniki są odsyłane i albo potwierdzają ojcostwo na 99,999%, albo wykluczają na 100%. Taki dokument NIE jest dowodem w sądzie.

testy na ojcostwo

Piotr Zelt, Monika Ordowska/KAPiF

Jaki test?

Do testu na ojcostwo potrzebne jest nie więcej niż 15-16 markerów, to wystarczająca liczba, aby potwierdzić lub zaprzeczyć ojcostwu. Niektóre laboratoria zachęcają do dokładniejszych badań aż 41 markerów za wyższą cenę rzecz jasna, ale te 15-16 w zupełności wystarczy!

Moda? Po co?

Na zachodzie robienie testów na ojcostwo stało się już bardzo modne, mówi się, że co 8 mężczyzna nie wychowuje własnego dziecka, chociaż te badania prowadzono tylko na grupie zainteresowanych testami na ojcostwo. Częściej ojcostwo pragną ustalać oczywiście mężczyźni, z różnych pobudek:

[list_style_star]

  • mężczyźni u schyłku wieku, którzy całe życie nie byli pewnie swojego ojcostwa, gdy chodzi o podział majątku lub o zwykłe przekonanie się jak było naprawdę.
  • tatusiowe kilkulatków, które nie są podobne do nich. Często to teściowie wiercą dziurę w brzuchu synka, że ,,dzieko jakieś takie niepodobne do ciebie”, tego rodzaju żarty mogą prowadzić do problemów w małżeństwie i podejrzeń.
  • mężczyźni, którzy ,,zaszaleli” jednorazowo i nie mają pewności, że kobieta spała tylko z nimi
  • panowie, którzy nie mieli dzieci z pierwszą żoną, a od razu ,,zaszli w ciążę” z kolejną partnerką
  • kobiety, które nie są pewne kto jest rzeczywistym ojcem dziecka[/list_style_star]

Co o tym myślisz? Czy zdecydowałabyś się zrobić test na ojcostwo?