Beauty Blender zrobił furorę na rynku gadżetów makijażowych. To taka porowata, dobrze zbita, sprężysta gąbeczka, która zwiększa swoją objętość dwukrotnie wsadzona pod strumień letniej wody, a wszystko po to, aby ułatwić aplikację podkładów i innych kremowych kosmetyków. Oryginalna gąbeczka do najtańszych nie należy, w internecie jej koszt waha się od 80-90zł za sztukę!

Co to jest Beauty Blender?

Beauty Blender został zaprojektowany w USA. Jedna z topowych makijażystek w Hollywood Rea Ann Silva wpadła na pomysł połączenia sprężystości materiału z nakładaniem produktów na mokro i efekt okazał się piorunujący! Gąbeczka do podkładu jest wolna od lateksu, bezzapachowa, nakłada kosmetyki bardzo precyzyjne i co najważniejsze daje niesamowite efekty, nazwałabym je efektem HD, podkład rozłożony za pomocą Beauty Blendera wygląda bardzo naturalnie (trochę jak airbrush make-up), nasza twarz nie ma smug, a gąbka dociera nawet w problematyczne rejony np. kąciki oczu, linia nosa, przejście pomiędzy twarzą, a szyją. Kocham ją!

Ale jak jest z higieną? Gąbki pochłaniają podkład, są mokre, czy w środku nie zalega stary podkład, który poniekąd może być siedliskiem bakterii? I jaka jest różnica między różową, a czarną gąbką? Po 5 miesiącach przecinam nożyczkami moje gąbki!

Mój eksperyment

Przez ostatnie 5 miesięcy regularnie używałam dwóch oryginalnych gąbeczek: czarnej i różowej. W trakcie 5-miesięcznego testu:

  • Obie gąbki były regularnie myte po i przed aplikacją podkładu (Revlon Colorstay 150 Buff), zdarzyło mi się kilka razy nie umyć gąbek od razu po nałożeniu podkładu, jednak ZAWSZE były myte przed.
  • Obie gąbki schły w dobrze nasłonecznionym, często wietrzonym pomieszczeniu (pamiętajmy, że to tylko mokra gąbka, więc trzymanie jej w ciemnym, wilgotnym miejscu daje pożywkę dla rozwoju bakterii, a nawet grzybów, o zgrozo!)
  • Czarna gąbka do podkładu była myta mydłem antybakteryjnym Protex Fresh (Rossmann 2,99zł)
  • Różowa gąbka była myta specjalnym firmowym płynem lub delikatnym szamponem dla dzieci Babi
  • Gąbek używałam na przemian, raz jednej, raz drugiej

3

photo4

photo3

Jak wygląda zużyty Beauty Blender? WYNIKI eksperymentu

ŚRODEK (Profil po rozcięciu wszerz)

Po rozcięciu obu gąbek okazało się, iż środek praktycznie nie ma ani grama podkładu! Obie gąbki, niezależnie od metody mycia, wyglądają podobnie w środku, nadal są miękkie, sprężyste, gdy przejadę po nich palcem czuję gładką powierzchnię. Wynik jest dla mnie niemałym zaskoczeniem, gdyż wydawało mi się, że gąbka absorbująca tyle podkładu musi poniekąd ten podkład trzymać w środku (fuu!). Czarny Beauty Blender był dosłownie odrobinę brudniejszy niż różowy (ok.2 cm na głębokość, nadal warstwa dość wierzchnia). Bardzo dobry wynik!

5

gąbka beauty blender

ŚRODEK (profil po rozcięciu wzdłuż)

Okazuje się, że gdy Beauty Blender przetniemy wzdłuż to zauważymy ślady podkładu w środku, choć nie jakoś szczególnie dużo. Na głębokości 2-3 cm zalega warstwa podkładu, dość zbita, której nie dało się wszelakimi sposobami wypłukać, czy umyć. Warstwa jest bezzapachowa i nie zalega na niej np. pleśń. W różowym Beauty Blenderze widać cienką warstwę podkładu szczególnie od góry (od czubka) i jest to jakby zbita linia. W czarny fluid wsiąkł w środek jakby punktowo, wynika to prawdopodobnie z bardziej porowatej struktury gąbeczki. Ogólnie, myślałam, że będzie dużo gorzej!

photo5

photo2

photo1

ZEWNĄTRZ:

Niestety zewnątrz obu gąbek zawodzi (choć na Boga to tylko gąbki, które przecież niszczą się tak samo jak te, którymi myjemy gary!). Czarna gąbeczka wygląda gorzej niż jej różowa koleżanka. Mydło antybakteryjne BARDZO wysuszyło gąbkę, opinie jakie chodziły w internecie potwierdzam i ja – NIE UŻYWAĆ produktów antybakteryjnych do mycia Beauty Blenderów. Czarny popękał, zrobiły się w nim dość głębokie dziury!

7

beauty blender

Różowy blender również nie wygląda wspaniale. Pomimo dbania, delikatnego mycia bardzo łagodnymi produktami i różowa gąbka nie dała rady prezentować się na zewnątrz atrakcyjnie. Gąbka również popękała (choć mniej niż czarna), wygląda na lekko poszarpaną, choć nie zrobiły się w niej takie dziury jak w czarnej.

gąbeczka do podkładu

Różnica między różową, a czarną gąbką.

Często pytacie mnie o to, czy jest jakaś różnica między tymi kolorami. Po 5 miesiącach testu stwierdzam subiektywnie, że JEST, a raczej są różnice:

  • Czarna ma bardziej porowatą strukturę
  • Rośnie większa niż różowa po zmoczeniu
  • Czarna pobiera więcej podkładu
  • Czarna ma lepsze krycie
  • Różowa jest bardziej miękka, sprężysta, milsza w dotyku
  • Przy pierwszych myciach różowa puszcza kolor, czarna nie
  • Nakładanie podkładu jest przyjemniejsze, gdy używam różowej
  • W trakcie użytkowania czarna staje się bardziej zbita
  • Łatwiej wypłukać kosmetyk z czarnej (choć może to być złudzenie optyczne, przez kolor czarny właśnie)
  • Następny BB zakupię różowy