Cześć Kochane!

Dzisiaj pod lupę biorę krem do rąk z firmy Eveline Niewidzialne Rękawiczki (Invisible Gloves). Ja, bardzo dużo rzeczy robię rękami – piorę, myję naczynia, sprzątam dom i potrzebuję kremu, który w wyjątkowy sposób zadbałby o moje zmęczone i przesuszone dłonie. Po zimie zostało tylko wspomnienie i nadeszło piękne, ciepłe lato! W mojej głowie urodziła się myśl, żeby zrobić 2 tygodniowy test kremu do rąk i zobaczyć jak się sprawdzi. Padło na Niewidzialne Rękawiczki z firmy Eveline, bo ten krem stosowałam jeszcze w czasach studiów.

Jakie ma mieć działanie?

Dowiedziałam się, że krem ma delikatnie oplatać dłonie niewidzialną warstwą, która przez 12 godzin powinna nawilżać i wzmacniać moje zniszczone dłonie. Dodatkowo, krem ma zabezpieczać skórę przed działaniem niesprzyjających czynników zewnętrznych, takich jak wiatr, czy nadmierne słońce. Co ważne, produkt do rąk wzbogacony jest o elastynę, kozie mleko, kwas hialuronowy, wyciąg z wanilii, oliwy z oliwek i kompleks witaminowy. I to wszystko za jedyne 6zł/100ml.

1Ładna buteleczka, ale ciężko się otwiera

Test – pierwsze wrażenia

Pierwsze wrażenia po otworzeniu tego kremu były mieszane. Znalazłam jedną wadę i jedną, niekwestionowaną zaletę tego kremu do rąk:

  • ZAPACH – na TAK. Piękny, delikatny, kojarzony z jakąś mgiełką, bardzo kobiecy. Ten zapach mógłby bez problemu stanowić woń jakichś wiosennych perfum!
  • OTWIERANIE TUBKI – na NIE. O mało nie złamałam mojego i tak lichego paznokcia. Tubkę otwiera się wyjątkowo ciężko, choć sama wygląda przyzwoicie, jest lśniąca, taka jedwabista w dotyku!

2O razu po nałożeniu dłoń wygląda ładnie, efekt znika po chwili

Test: 2 tygodnie

Regularnie, przez dwa tygodnie nakładałam rano krem do rąk Niewidzialne Rękawiczki z Eveline na moją lewą rękę. Chciałam po tym czasie porównać, czy faktycznie krem wygładził mi dłoń i spowodował jakiekolwiek dodatkowe odżywienie przesuszonej po zimie ręki.

Mimo, że zapach tego kremu jest nieziemski i czuć go przez kilka dobrych godzin po aplikacji, to nie zauważyłam większej różnicy pomiędzy moją prawą, a lewą ręką, gdy 2 tygodnie aplikowania kremu minęło. Co natomiast zaobserwowałam to:

  • FILM – krem zostawia na ręce rodzaj filmu, faktycznie czegoś jak niewidzialna rękawiczka. Ale czy ten film spodoba się wszystkim dziewczynom? W to wątpię, mi ten rodzaj wchłaniania nie przeszkadza.
  • WCHŁANIANIE – szybko wysycha na ręce, jednak po 2 godzinach stan mojej dłoni przypominał znów ten sprzed aplikacji produktu.

3

Ogólnie jestem na NIE i mimo, że krem do rąk Niewidzialne Rękawiczki dostaje różne opinie na wizażu (zdarzają się też bardzo pozytywne), to jak dla mnie nie jest to produkt wystarczająco dobry.