Jaki typ mężczyzn najbardziej podoba się Kobietom? A może Polki mają jakieś szczególne upodobania? Dzisiaj pytamy, czy Kobiety chętnie spotykają się z facetami metroseksualnymi, czy wolą, gdy facet nie przykłada tak dużej wagi do swojej kosmetyczki, czy garderoby. Czy facet metroseksualny może się podobać i co to w ogóle znaczy być metro?

Być METRO – czyż nie brzmi dumnie? No nie dla wszystkich! Termin metroseksualny został niejako wymuszony, bo trzeba było nazwać jakoś grupę mężczyzn, którzy zaczęli używać innych kosmetyków niż mydło i pianka do golenia. Ale dbałość owa o swój look wywołuje ogólny niesmak tzw. samców alfa, dla których mydło (często szare) i szampon to standardowy zestaw kosmetyków, a gdy słyszą słowo peeling, czy bronzer to kojarzą to raczej z erotyką niż higieną.

Jak w takim razie nazwać zwykłego faceta, który używa wszystkich tych specyfików i stara się jakoś wyglądać, ale nie robi tego przesadnie? Czy też jest metroseksualny, czy może zwyczajnie dba o nasze nosy i oczy? Chyba miłej jest zawiesić oko na schludnie ubranym kawalerze, niż na szeleszczącym dresie, lub o zgrozo! za dużej marynarce?

Idąc tym tropem należy wyróżnić nie dwie, ale trzy grupy facetów: metro, universal i hardcore (tak z angielska, żeby brzmiało bardziej naukowo). Dwa skrajne gatunki opierają swoje jestestwo na przesadyzmie; metro w stronę lusterka, a hardcore w stronę przeciwną do łazienki. Najlepiej na tym tle wypada środek, czyli facet w stylu universal, który sam z siebie, a nie rzadko pod wpływem mądrej damy jest skłonny do wpisania w swój słownik terminów obcobrzmiących typu: peeling, bronzer, czy balsam do ciała, a piankę jest w stanie zastąpić żelem do golenia. I chociaż nadal nie rozróżnia spódnicy od sukienki u swojej kobiety, to chociaż ładnie pachnie i nowocześnie wygląda.

To ta wstrętna moda z zachodu powoduje, że babom się w głowach przewraca! – grzmią klasyczni Polacy z pilotem od telewizora i piwkiem. Ale co ciekawe, nie ich jedynych trudno jest zaciągnąć chociażby do Reserved, czy innej sieciówki, które wychodzą naprzeciw tej obrzydliwej, zachodniej modzie do dbania o własny wygląd! Niestety, faceci nie rozumieją, że my Kobiety nie robimy tego tylko dla nich samych, nie ciągniemy za rękę dla jego własnego samopoczucia – ale przede wszystkim dla swojego! I chodź boimy się o tym mówić głośno, to wszystkie z dumą prezentują swojego mężczyznę, który po lekkim liftingu (w języku samców: tuningu) wyglądem bardziej przypomina człowieka!

A więc niechaj mężczyźni wszelkiej maści, jeśli który przez przypadek trafił na babski portal i czyta to teraz – nie opierajcie się, jeśli wasza dama próbuje odholować was do sklepu z ciuchami, czy drogerii kosmetycznej – nic was tam nie ugryzie, nie oszpeci, a jest duża szansa, że wyjdziecie z tego bez szwanku, piękniejsi o jakieś 20% i w górę w zależności od modelu…