Cześć Kochane!

Jestem posiadaczką bardzo słabych włosów i to na dodatek w kolorze bladym jak ściana. Nakładam hennę zarówno na brwi jak i na rzęsy, ale wciąż efekt jest dość opłakany. Rzęs jest mało, są słabe mimo ton odżywek jakimi je traktuję. W związku z tym postanowiłam doszkolić się troszkę w trikach związanych z nakładaniem maskary!

Nakładanie tuszu do rzęs wydawało mi się zawsze najprostszą czynnością na świecie, po prostu pociągam rzęsy tuszem dwa, trzy razy i gotowe! Jak się okazuje istnieje kilka technik nakładania tuszu! i niektóre z nich faktycznie zmieniają efekt na moich rzęsach.

Oto nakładanie tuszu do rzęs PRO:

  • Potraktuj je pudrem – zanim nałożysz maskarę na rzęsy, weź gąbeczką, lub pędzel do nakładania pudru i dobrze przypudruj swoje rzęsy. Przypudrowane rzęsy są wtedy zmatowione i tusz do rzęs lepiej przyczepia się do Twojego włosia.

tusz

Moje tusze do rzęs : Art Deco All in One, Maxfactor 2000 Calorie, Essence I love Extreme

  • Maluj od końca – zawsze myślałam, że rzęsy maluje się od nasady, aż po szczyt, ale jak okazuje się trzeba postępować trochę na opak. Najpierw malujesz 1-2mm rzęsy górnych, a dopiero później zaczynasz pociągać zdecydowanymi ruchami od nasady. Dlaczego? Nasze rzęsy, wbrew pozorom, nie rosną regularnie, jedne są długie, a drugie krótsze i gdy zaczynamy aplikować tusz do rzęs od nasady to krótsze włosie przykleja się do dłuższego i możemy skończyć z efektem owadzich nóżek (a wolałybyśmy przecież efekt motylich, pięknie wyeksponowanych rzęs!). Gdy zaczynasz malować swoje rzęsy od góry to wtedy szczoteczka rozdziela Ci i te dłuższe i krótsze rzęsy, tak, że gdy pociągniesz od nasady nic nie powinno się ze sobą skleić.

tusz1

  • Zygzakowe ruchy – nakładanie tuszu do rzęs powinno odbywać się ruchami dość zygzakowymi, a nie prostymi pociągnięciami w górę. Podobno rzęsy są mniej sklejone, mówiąc szczerze ja rzadziej korzystam z tego zygzaka, choć styliści zapewniali mnie, że tak trzeba:)

Mam nadzieję, że te moje makijażowe rady sprawdzą się i u Was, zawsze marzyłam o pięknych, długich rzęsach, a jakoś nie mogę nadal przekonać się do sztucznych rzęs (nawet słynnych połówek Ardell, w których wyglądam dość przerysowanie). Ciekawa jestem jakie Wy macie sposoby na idealnie nakładanie tuszu do rzęs:)