Palety cieni Sleek należą do moich ulubionych z wielu powodów. Postanowiłam pójść więc o krok dalej i zakupić róż do policzków z tej samej firmy. Okazało się, że Sleek produkuje palety trzech róży do policzków, które w internecie zbierają w większości pochwały. I co?

Na dobry początek w mojej kosmetyczce wylądowały dwie palety Blush By 3 (LACE nr 367 i PINK LEMONADE 369), choć to pewnie nie koniec, bo zestawy spodobały mi się jak żadne inne i już dziś mogę napisać, że to moje MUST HAVE.

PO CO MI RÓŻ NA POLICZKI?

Dzięki różowi nasza twarz wygląda zdrowiej i młodziej. Róż potrafi ożywić największego bledziucha, podkreślić nasze kości policzkowe, lekko zmienić kształt naszej buzi. Istnieje niepisany podział jak dobrać róż do policzków:

Kobiety bledziuchy/porcelanowe– chłodne tony (zgaszone róże)

Kobiety o jasnych karnacjach – brzoskwinia, morela, beże

Kobiety o oliwkowych buziach – kolory ciepłe, miedziane, słoneczne brązy

Kobiety o ciemnych karnacjach – brzoskwinie, pomarańcze, kolory wściekłe

Tyle w teorii. Praktyka pokazuje, że róż można dobierać nie tylko do karnacji, ale też do stylizacji, makijażu. Mimo, że jestem jasną blondynką lubię zaszaleć z wściekłymi różami, czy stworzyć efekt zimowego rumieńca za pomocą ceglastych różów.

ZALETY PRODUKTU Blush by 3

1. Pigmentacja – kolory świeże, nasycone, przepiękne, napigmentowane jak mało który kosmetyk, będą zapewniały efekt glamour. Znajdziemy tutaj bardzo efektowne kolory.

2. Struktura – większość różów jest tutaj prasowana, matowa bądź z lekkim połyskiem. Jeśli szukamy różu kremowego, którym mogłybyśmy podkreślić policzki po podkładzie (bez pudrowego wykończenia) to możemy zainteresować się paletką Pink Lemonade.

3. Nie podrażniają, nie zapychają

4. Można używać jako cieni do oczu, pięknie podkreślą załamanie powieki

5. Efekt można stopniować, budując kolejne warstwy

6. Trwałe – trzymają się kilka godzin

7. Opakowanie z porządnym, estetycznym lusterkiem

8. Szalenie wydajne – palety są ze mną kilka miesięcy, a widać minimalne zużycie

9. Cena – róż do policzków, a tak naprawdę trzy za ok.35zł to bardzo atrakcyjna cena!

róże do policzków

WADY

1. Dobry pędzel w ruch! – szczęśliwe posiadaczki różu ze Sleeka wiedzą, że bez dobrego pędzla ani rusz. Najlepiej sprawdzą się pędzle duże, puchowe, z gęstym włosiem jako, że zestawy mają tak dobrą pigmentację, że łatwo da się przesadzić.

2. Intensywność kolorów – dla jednych wada, dla innych wielka zaleta. Musimy nauczyć się nakładać ten kosmetyk, najlepiej zacząć od delikatnego efektu i stopniować go, aż do osiągnięcia własnego maksimum (łatwo o plamę ostrego koloru, który trudno rozetrzeć)

3. Zakupy on-line

róże do policzków

Czy kupię ponownie?

Oczywiście! Choć przy tak dobrej pigmentacji zastanawiam się kiedy ja to wszystko zużyję! Róż ze Sleeka Blush By 3 to jeden z moich ulubionych kosmetyków i sama się sobie dziwię, że tak długo nie miałam pojęcia o ich istnieniu. Z racji wielkiej miłości jaką zapałałam do tych różów ze Sleeka postanowiłam zrobić oddzielne recenzje i opisy palet, które obecnie posiadam, więc spodziewajcie się ‚tygodnia z różami do policzków’:)