Bardzo męski, tajemniczy i zmysłowy – tymi słowami można opisać wschodzącą gwiazdę amerykańskiego kina prosto z Kanady, oto Stephen Amell, czyli łucznik, który codziennie podbija serca nowych Pań za oceanem. Ile ma wzrostu i dlaczego serial Arrow, w który gra rolę playboya milionera i Robinsona Crusoe w jednym zyskał taką popularność w USA? Czy moda na łuk i strzały dotrze także do Polski?

Uroda:

Tutaj zaczniemy dość nietypowo, bo od ciała. Trzeba przyznać, że Stephen ma jedno z najlepszych ciał wśród aktorów młodego pokolenia i wielu z nich powinno brać przykład, bo na tle Stephena prezentuje się bardzo blado. Stephen ma 1.85m wzrostu i idealną rzeźbę, to co kobiety lubią najbardziej – kaloryfer, który często prezentuje w serialu ściągając koszulkę, czy się przebierając. Podejrzewamy dlaczego scenarzyści tak często rozbierają Olivera Queena (postać milionera, którą Amell odgrywa). Stephen  ma bardzo męski typ urody, nieco pociągła twarz, ładnie profilowany nos i głęboko osadzone, niebieskie oczy, gęste łuki brwiowe i duże usta. Ma magiczne spojrzenie, uwodzicielskie, wie jak używać swojej urody, żeby zwabić Panie! Amell lubi lekki zarost. Jego włosy mają kolor ciemnego blondu, nosi krótkie fryzurki, lekko podniesione z przodu. Jeśli chciałybyśmy doszukiwać się minusów u Stephena, to pewnie byłyby to nieogolone pachy – możliwe, że to celowy zabieg scenarzystów.

Kariera:

Stephen wielokrotnie próbował zaistnieć na wielkim ekranie, a epizodów z jego udziałem nie sposób policzyć, niektóre Panie mogą go kojarzyć z takich filmów, czy seriali jak: Prywatna Praktyka, Jess i chłopaki, Wyposażony, CSI Las Vegas/Miami, Punkt Krytyczny, Znak Miłości, Regenesis i wiele innych. Sławę przyniósł mu jednak serial Arrow, gdzie gra Olivera Queena, rozpieszczonego milionera, który przez pięć lat musiał walczyć o życie na wyspie po katastrofie swojego jachtu. Cudem ocalony wraca do rodzinnego miasta Starling City, żeby za dnia nadal udawać lekkoducha, a nocami walczyć z przestępczością pod zielonym kapturem łucznika.

Ciekawostka:

!!! Stephen Amell dostał się do ostatniego etapu castingu do filmu 50 twarzy Greya – jeśli uda się dostać tę rolę będzie tak znany jak Robert Pattinson!