Czy Kobietę, która ma romans z obcym, żonatym mężczyzną należy z góry potępiać? Na wielu forach internetowych aż roi się od wyznań kobiet, które zdradzają swoich mężów, często świeżo poślubionych, z innym i to żonatym! Co takiego sprawia, że kobiety zdradzają? ZDRADA


Dlaczego to zjawisko jest coraz popularniejsze? A może przestaje to być temat taboo i od zawsze tak było, tylko nikt o tym nie mówił?…

Czytając historie Kobiet, które decydują się na zdradę mamy mieszane uczucia. Po setkach przeczytanych postów można dojść do wniosku, że my Kobiety nie zdradzamy od tak, dla zaspokojenia fantazji, czy seksualnego spełnienia, które nie do końca oferuje mąż. Polki zdradzają, bo albo same są zdradzane lub traktowane przedmiotowo (tzw. wynieś, przynieś, pozamiataj). Wiele Kobiet, które decyduje się na zdradę, to dziewczyny umęczone bądź to fizycznie (bicie, szarpanie), bądź psychicznie (kłótnie, awantury, wypominki). Istnieje również duża grupa Pań, która ma dość rutyny, powielanych schematów dnia, pracą w domu, przy dzieciach, w biurze, w tzw. pakiecie. Część Polek zaczyna również zdradzać, gdyż nie miały wcześniej żadnego partnera seksualnego przed mężem i chciałby skosztować tego przysłowiowego jabłka z zakazanego ogrodu. Bez dwóch zdań zdrada żony wygląda inaczej niż zdrada męża. Kobiety zdradzając mają pobudki bardziej psychiczne, podczas gdy dla faceta to kwestia cielesna. Niestety, często można się bardzo rozczarować, przy podejmowaniu takich prób.

Zauroczenie innym mężczyzną może przyjść nagle, często kobiety podświadomie wysyłają sygnały. I w sytuacji, gdy coś w kobiecie pęka, a okazja sprzyja może dojść do zdrady. Z naszych obserwacji wynika, że kobieta decydując się na zdradę myśli bardziej o sobie, gdy przychodzi mocne zauroczenie łatwo można się zatracić, nasza podświadomość jakby odrzuca informacje, że mężczyzna jest żonaty, że sypiając z nim krzywdzimy inną kobietę i ich dzieci.

Czy istnieje coś takiego jak zdrada kontrolowana? Można sobie wmawiać, że tak, ale to działa jak papierosy, wychodzisz tylko na jednego, a potem kolejny i kolejny, wmawiasz sobie, że możesz przestać kiedy chcesz, ale gdzieś w środku wiesz, że to nieprawda. Refleksja przychodzi dość późno, a świat po zdradzie nie wygląda już tak samo, często kobiety, które chciały tylko spróbować załamują się, bo nie mogą sobie poradzić z wyrzutami sumienia. A te, które dobrze czują się ze sobą zdradzając, nie rzadko dostają informacje, że facet chce jednak wrócić do żony, że nie może zostawić dzieci i wtedy przychodzi wielkie rozczarowanie i rozpacz.

Pamiętajcie, że zdrada małżeńska boli bardziej niż cokolwiek, boli przede wszystkim kobietę, która była zdradzana. Zanim wpadniesz po uszy w sieć, z której nie ma wyjścia zastanów się, czy aby nie działasz zbyt szybko, zbyt pochopnie. Może warto zainteresować się wolnym facetem, albo podjąć chociażby próbę ratowania swojego obecnego związku?